Miłość przez przypadek

Nieoczekiwane popołudnie

Ring” to najnowsza książka Anny Wolf (https://www.taniaksiazka.pl/ring-anna-wolf-p-1535722.html), w której odkryjemy prawdziwą naturę miłości i swoiste szczęście w nieszczęściu. Główni bohaterowie będą musieli zmagać się z przeciwnościami losu, a trzeba przyznać, że tych autorka im nie szczędziła. Wszystko od pewnego momentu zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu, ale zanim do niego dojdzie przeżyjemy kilka doprawdy nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności.

Alice nie dość, że właśnie rozstaje się z chłopakiem, bo nakryła go na zdradzie, to dowiaduje się, że jest w ciąży. Carter zmierza na swój mecz bokserski, który ma zadecydować o jego dalszej karierze. Jeśli się uda, to wyprowadzi się z miasta i może wreszcie zapomni o swoim ostatnim, nieudanym związku. Oboje znajdują się na tej samej ulicy, w której samochód Alice wpada w poślizg. Carter ratuje ją z opresji, ale zdąży jedynie zadzwonić po pogotowie i zachwycić się jej pięknymi oczami, o których nie może zapomnieć. Kiedy Alice jedzie do szpitala Carter zostaje postrzelony na ringu. W wyniku odniesionych obrażeń zostaje przewieziony do tej samej lecznicy, w której przebywa bohaterka.

Przypadek? Nie sądzę

Splotów okoliczności w powieści jest aż nadto, co pozwala zauważyć, że jest to zamierzony zabieg autorki, która w ten sposób puszcza oko do czytelnika. Świat nie może aż tak działać jednocześnie na naszą korzyść i zgubę. Alice będzie powoli dochodziła do siebie i cały czas nie ustanie w przekonaniu, że chce wychować dziecko swojego byłego partnera. Carter nie wie, czy po tym, co się stało będzie jeszcze mógł wrócić do sportu wyczynowego. Oboje mają dość spore problemy z zaakceptowaniem tego, co nagle stało się w ich życiach. Potrafią jednak na tyle się zatrzymać i zastanowić, że nie wrzucą się w wir nowych związków i nie pozwolą, by te decydowały o ich kolejnych krokach.

Alice i Carter, nauczeni doświadczeniem, nie podchodzą ufnie do żadnej nowej relacji. Trzymają się na dystans tak długo, jak tylko mogą, chociaż nie robią tego nachalnie i w żaden sposób się tym nie krzywdzą. W końcu bohater nie będzie mógł dłużej czekać, aż los załatwi za niego kolejną rzecz – weźmie sprawy w swoje ręce. Jego impulsywna natura da o sobie znać. Poza tym zrozumie, że na pewne decyzje nie jest jeszcze gotowy. Alice z wielką cierpliwością i przede wszystkim nadzieją, przygląda się nowemu, rodzącemu się związkowi. Boi się, że los znowu spłata jej figla, ale nie daruje sobie, jeśli nie spróbuje ułożyć sobie życia na nowo.